Dla tych, którzy nie wyobrażają sobie ryby bez panierki ale którzy boją się zbędnych kilogramów, proponujemy jej alternatywne przygotowanie we frytkownicy beztłuszczowej. Taki produkt jest przygotowywany z niewielką iloscią tłuszczu i stanowi bez wątpienia ciekawą alternatywę dla ciężkostrawnej ryby smażonej na błębokim tłuszczu.
W naszej propozycji przygotujemy małe porcje ryby, wzorowane na popularnych w Niderlandach kibbelingach.
Do przygotowania potrzebujemy dowolnego fileta bez skóry z ryby białej (w naszym wypadku dorsz atlantycki). Usuwamy ości cięciem V (patrz inne wpisy na naszym blogu po szczegóły) i kroimy na mniejsze, w miarę jednorodne kawałki.
W osobnym naczyniu mieszamy mąkę z solą, pieprzem, czosnkiem, papryką słodką i ostrą oraz innymi ulubionymi przyprawami. Kawalki ryby starannie obsypujemy mąką i strzepujemy nadmiar.
Frytkownicę lekko spryskujemy olejem (albo smarujemy ręcznikiem papierowym zamoczonym w odrobinie oleju). Jeżeli nasza frytkownica tego wymaga, wstępnie ją nagrzewamy. Następnie umieszczamy kawałki ryby uważając, by nie przepełnić pojemnika. Włączamy frytkownicę na ok 180st C (lub program smażenia ryb, jeżeli taki posiada) i grzejemy zgodnie z instrukcją obsługi. W połowie czasu obracamy kibbelingi i, jeżeli zajdzie taka potrzeba, lekko opryskujemy olejem.
Gdy kibbelingi nabiorą ładnego, złotawego koloru, możemy je serwować. Doskonale smakują z jogurtem doprawionym odrobiną ostrego sosu (np. Tabasco), pieprzu i soli.